Smary lotnicze

Dzisiejsze szkoły średnie słyną z tego, że dręczą dzieci. Dosłownie. Połowa zajęć to przedmiot „zapchajdziurę”. W moim przypadku, szkoły o profilu humanistyczno-językoznawczym, dołożyli nam przedmiot „pisanie tekstów”, jakbyśmy mieli mało prac do pisania w klasie o profilu tekstowym. Czytaj dalej Smary lotnicze